Przedsiębiorczość zwalczy trudności

Wskaźniki analityków gospodarczych nie zapowiadają wczesnego końca kryzysu. Media informują o nie najlepszych nastrojach wśród samych przedsiębiorców. Biznes jest dochodowy, ale jest też bardzo kapryśny. Do jego prowadzenia potrzeba jest duża doza rozsądku oraz nie uleganie zbiorowej histerii. Widząc pierwsze symptomy kryzysu powinniśmy opracować jakąś strategię, która uchroni nas przed większymi problemami. Co ciekawe, badania i analizy ekonomiczne dowodzą, że w okresie kryzysu gospodarczego a nawet załamania należy uważnie obserwować to, co się dzieje na rynku. Ci, którzy przełamią strach i zaczną w kryzysie inwestować, mogą osiągnąć zadziwiający sukces. Inicjatywy związane z inwestowaniem czy zakładania nowych firm są w tak trudnych czasach bardzo pożądane. Biznes, jego aktywizacja i rozwój będą miały zbawienny wpływ na rozwój gospodarczy kraju. Będą bodźcami, dzięki którym pojawi się perspektywa wyjścia z kryzysu. Strona rządowa, dwoi się i troi żeby pomóc właścicielom małych i średnich firm, które aktualnie popadły w tarapaty. Pojawiły się programy pomocowe, dzięki którym mali i średni przedsiębiorcy będą mogli uzyskać kredyty inwestycyjne na preferencyjnych warunkach. To bardzo ważna pomoc, ponieważ w okresie załamania gospodarczego dostęp do kapitału jest utrudniony, ze względu na to, że banki niechętnie udzielają firmom kredytów na rozwój. Dla banków to zbyt duże ryzyko.

Kryzys można dobrze wykorzystać

Nosząc się z zamiarem założenia firmy w czasach kryzysu niewątpliwie usłyszymy od wielu osób słowa krytyki i porady zniechęcające nas do tego posunięcia. Firmy padają jedna po drugiej jak muchy, rzesza bezrobotnych rośnie, więc zakładanie firmy w tym okresie z góry powinno być skazane na niepowodzenie i porażkę. Czy aby na pewno jest to prawda? Z drugiej strony, jeśli wszyscy będą tak myśleli ożywienie gospodarcze nigdy by nie nastąpiło i jeszcze długo z kryzysu nie wyjdziemy, muszą więc znaleźć się odważni, niezważający na spore ryzyko ludzie. Wiele jest przypadków, że firmy w okresie negatywnych nastrojów społecznych i gospodarczych zakładają ludzie naprawdę pomysłowi i ambitni, a ich biznes przynosi zyski. Jest jednak kilka powodów dla których warto właśnie w kryzysie zacząć rozkręcać własny biznes. Kryzys pociąga za sobą liczne perturbacje na rynku. Część firm plajtuje i znika z rynku tworząc w ten sposób niszę, którą możemy doskonale zapełnić. Upadające firmy często za bezcen wyprzedają swój majątek, dzięki czemu możemy taniej niż normalnie nabyć sprzęt do naszej firmy. Kolejna kwestia to pracownicy. Wiele osób traci pracę, dzięki czemu możemy wybierać w fachowcach i zatrudniać ich na korzystnych dla nas warunkach finansowych. Wygląda więc na to, że zakładając swój pierwszy biznes w dobie kryzysu możemy dużo zaoszczędzić. Trzeba się tylko przełamać strach i zacząć działać.

Początki zawsze bywają trudne

Stojąc przed dylematem praca na etacie czy własna firma myślimy głównie o trudnych i ciemnych stronach własnego przedsięwzięcia. Dotkliwiej zdajemy sobie z tego sprawę zwłaszcza w obecnej kryzysowej sytuacji. Jednakże ryzyko jest wpisane w prowadzenie firmy, i jest ono obecne ciągle nawet w okresie dobrej koniunktury na rynku. Własny biznes to na pewno duża odpowiedzialność. Musimy zapoznać się z wieloma przepisami z zakresu prawa podatkowego, ubezpieczeń i prawa pracy. Brak znajomości prawa nie zwalnia nas z obowiązku jego przestrzegania. Musimy wiedzieć, jakie dokumenty, co miesiąc musimy składać, jakie są terminy wpłat podatków i składek na ubezpieczenia społeczne. W zależności od branży, w jakiej działamy mogą dojść też i inne przepisy, które dla własnego bezpieczeństwa. Potencjalnych partnerów w interesach sprawdzajmy. Pomoże to zminimalizować ryzyko natrafienia na osoby nierzetelne, czy wręcz oszustów. Sukcesy nasze firmy będą zależały tylko od nas, od naszej pomysłowości, kreatywności, umiejętności negocjacji. Zwłaszcza początkowy okres będzie dla nas trudny. Wszystko, bądź prawie wszystko będziemy musieli załatwiać samodzielnie. Mało kogo stać, na zatrudnianie wielu pracowników w momencie, gdy biznes dopiero startuje. Z czasem część obowiązków związanych księgowością, administracją przesuniemy na inne osoby. Sami możemy się już wtedy zajmować tylko strategią i rozwojem.

Założyć swój interes

Skoro podjęliśmy decyzję o założeniu własnej firmy, mamy już napisany biznesplan poprzedzony gruntowną analizą rynku, zgromadziliśmy też środki finansowe konieczne żeby rozpocząć, pozostaje nam założenie przedsiębiorstwa formalnie. Zajęcie o tyle pracochłonne, z trzeba w każdym urzędzie odstać swoje w okienku. Wprawdzie biznes zajmuje poważne miejsce w kampaniach przedwyborczych partii politycznych, jednak ułatwienia w zakładaniu własnej firmy, mimo, ze obiecywane, są niewielkie, żeby nie powiedzieć żadne. Po pierwsze musimy uzyskać wpis do ewidencji działalności gospodarczej. Dokonamy tego w Urzędzie Gminy, wypełniając stosowne formularze. Nie dla każdego będą one jasno sformułowane, więc jeśli mamy wątpliwości lepiej zapytać urzędnika, żeby nie zostać odesłanym z kwitkiem. Kolejny urząd na liście do odwiedzenia w ramach zakładania działalności to urząd statystyczny. Jest to konieczne jedynie w przypadku zakładania spółki cywilnej. Jeśli działalność będzie jednoosobowa, regon załatwi za nas Urząd Gminy. Kolejny punkt na drodze do zostania przedsiębiorcą to urząd skarbowy. Musimy zadeklarować formę opodatkowania jełki chodzi o podatek dochodowy, oraz jeśli nasza działalność tego wymaga, zgłosić się, jako płatnik podatku od towarów i usług. Po dopełnieniu tych obowiązków musimy jeszcze odwiedzić ZUS, zgłosić siebie do obowiązkowych ubezpieczeń i nasz biznes może zacząć działać.

Dobry pomysł plus dotacja

Założenie firmy nie jest trudne, jeśli chodzi o załatwienie urzędowych formalności. Dużo ważniejszy jest dobry pomysł, który zagwarantuje nam w miarę szybkie i przyzwoite zyski. Oprócz pomysłu nieodzowne są także pieniądze, zgodnie z zasadą, że aby zarobić trzeba najpierw zainwestować. Ostateczne podjęcie decyzji o założeniu firmy, powinno nastąpić po dogłębnej analizie rynku, która pomoże nam ocenić zapotrzebowanie na usługę bądź produkt, który chcemy zaoferować. Z drugiej strony musimy policzyć pieniądze konieczne do ruszenia z miejsca, z uwzględnieniem kosztów, jakie będziemy ponosili do momentu, kiedy firma zacznie sama na siebie zarabiać. Nowo powstający biznes może liczyć na wsparcie finansowe urzędu pracy bądź szeregu organizacji pozarządowych, oferujących pomoc w otrzymaniu dofinansowania unijnego na otwarcie własnej firmy. Oferty te są kuszące ze względu na to, że po spełnieniu określonych w umowie przyznającej dotację warunków, nie będziemy musieli tych pieniędzy zwracać. W niewielkim stopniu, możemy liczyć na pomoc banku. Chętniej udzielane są kredyty firmom już prosperującym od jakiegoś czasu, które potrzebują funduszy na innowacje, inwestycje. Dla banku są oni bardziej wiarygodni, ze względu, ze mają już ugruntowaną pozycję na rynku i tym samym udzielenie kredytu takiej firmie niesie za sobą mniejsze ryzyko niespłacania, niż w przypadku firmy dopiero, co założonej.

Etaty też bywają kapryśne

Większość ludzi sądzi, że praca na pełen etat i posiadanie umowy o pracę na czas określony to największe szczęście. Dzięki temu mamy zapewniona bezpieczną przyszłość, możemy wziąć kredyt, zbudować dom, kupić samochód, założyć rodzinę. Sielanka. O osobach, które prowadzą własny biznes myślimy nawet z lekkim współczuciem, bo rynek niepewny, bo trzeba biegać po urzędach, bo raz pieniądze są a raz ich nie ma, a jak ich nie ma to, z czego żyć? Etat nie ma jednak samych zalet. Wystarczy pomyśleć o nieprzyjemnym przełożonym, zostawaniu po godzinach, przekładanym wiecznie urlopie. A sytuacja ekonomiczna i gospodarcza też nie jest bez wpływu na naszą, zdawałby się ciepłą posadkę. Pracę można stracić. Oszczędności, cięcia kadrowe to efekt właśnie problemów gospodarczych. Najczęściej właśnie osoby, które straciły pracę zaczynają myśleć o tym, żeby założyć mały, własny biznes. Decyzja nie jest łatwa. Brak pracy to brak pieniędzy. Musimy utrzymać rodzinę, a jednocześnie bez nakładów finansowych trudno jest rozkręcić jakikolwiek interes. Warto zrobić rozpoznanie na rynku, jeśli chodzi o możliwość pozyskania funduszy. W banku można mieć trudności z pozyskaniem kredytu, ze względu na brak możliwości jego zabezpieczenia. Łatwiej otrzymać bezzwrotna dotację z urzędu pracy bądź z instytucji rozdzielającej środki unijne na takie właśnie cele. Wystarczy dobry pomysł i dobry, przemyślany biznesplan.

Zalety pracy na swoim

Prowadzenie własnej firmy ma swoje zalety, ale również i wady. Podobnie zresztą można powiedzieć o pracy pełen etat. Decydując się na założenie własnej firmy nie możemy myśleć wyłącznie przez pryzmat tu i teraz, ale perspektywistycznie. Jeśli biznes uda się rozkręcić, to będzie to miejsce pracy nie tylko dla nas, ale i dla naszych rodzin czy przyjaciół. Częstokroć firma jest przekazywana z pokolenia na pokolenie, dając tym samym źródło utrzymania naszym dzieciom i wnukom. Dochody finansowe z prowadzonej działalności będą bez dwóch zdań większe niż to, co uda się nam zarobić pracując na etacie, ale chwilami mniej pewne. Początkowo oczywiście nie ma co marzyc o kokosach, firma musie się rozwinąć, okrzepnąć i ugruntować swoją pozycje na rynku. I choć mówi się potocznie, ze własna firma to zajęcie całodobowe, to nie jest to do końca prawdą. Wprawdzie, możemy być i cały dzień poza domem, ale w tym czasie możemy załatwić sprawy także osobiste jak lekarz, odbiór dzieci ze szkoły, szybkie zakupy. Atutem posiadania własnej firmy jest brak szefa nad sobą. Własny biznes nastręcza również trudności, zwłaszcza w momencie jego rozkręcania. Nawet, jeśli mamy dobry pomysł to początki bywają trudne. Problem pojawia się ze zdobyciem kapitału na początek. Można zwrócić się do banku, bądź skorzystać z pomocowych funduszy unijnych. Te ostatnie warte są uwagi ze względu na to, że są one bezzwrotne.

Biznesmen brzmi dumnie

Prowadzenie własnej firmy może okazać się zajęciem bardzo lukratywnym, ale z drugiej strony wciąż jesteśmy obarczeni sporym ryzykiem. Musimy starać się zdobywać coraz to nowe zlecenia, inwestować w rozwój przedsiębiorstwa, na przykład w najnowszy sprzęt, który w przypadku, jeśli mamy firmę produkcyjną, pozwoli na zwiększenie mocy produkcyjnych. Strategia i rozwój to najważniejsze pojęcia, które określają kierunek działań każdego przedsiębiorcy. Poza tym kupując materiały do produkcji zmuszeni jesteśmy do negocjowania ceny, tak by była dla nas jak najbardziej korzystna. Nie ma też dobrze prosperującej firmy bez pracowników. Musimy stworzyć zespół fachowców, któremu możemy ufać. Przedsiębiorca, ma naprawdę sporo rzeczy na głowie. Wszystko dobrze, dopóki mówiąc kolokwialnie, biznes się kręci. Pojawienie się trudności gospodarczych na rynku czy to wewnętrznym czy zagranicznym jest sprawdzianem, stabilności danej firmy, oraz menadżerskich właściwości jej właścicieli. Osoba prowadząca firmę powinna zdawać sobie sprawę tego, że biznes jest ryzykowny i kapryśny, i ze to może odbić się na kondycji jego zakładu. Dlatego, zamiast starać się, jakoś przetrwać trudne czasy zwalniając ludzi, ograniczać produkcję należy uważnie przyjrzeć się temu, co oferujemy a czego potrzebuje rynek. Może uda się znaleźć nowego odbiorcę. Warto śledzić możliwości na inwestycje pochodzących z dotacji unijnych.

To nie jest pierwszy światowy krach

Historia światowej gospodarki odnotowała już kilka wielkich kryzysów o tragicznych skutkach dla społeczeństw. Czy można pokusić się o wniosek, że to naturalna kolej rzeczy w ekonomicznym świecie? Przecież każdy biznes jest ryzykowny, więc większa suma ryzyka daje większe możliwości niepowodzenia a to z kolei wprowadza zawirowania na całym świecie. Współcześnie, reperkusje ekonomiczne w jednej części świata mogą się odbić szerokim echem również w miejscach bardzo od niego oddalonych. Obecny kryzys rozpoczął się za oceanem, ale Europę spustoszył w dużym stopniu. Powodem tego jest duża współzależność gospodarek wielu państw pomiędzy sobą. Funkcjonują one prawie jak system naczyń połączonych, więc nic dziwnego, że kryzys szybko obejmuje większość globu. Biznes jest oczywiście nastawiony na zyski. Po to zakładamy firmę, żeby dużo i najlepiej szybko zarobić. Często posiłkujemy się kredytem bankowym, żeby móc się intensywnie rozwijać, inwestować. Oczywiście bank dokonuje oceny naszego biznesplanu, jego ryzyko i szansę na powodzenie. Dla banku to gwarancja, że zaciągnięty kredyt zostanie bez problemów spłacony. Nie mniej jednak, każda inwestycja obarczona jest ryzykiem. Natomiast banki w okresie wzrostu dają kredyty łatwiej, co statystycznie zwiększa odsetek ,nazwijmy to złych kredytów, które nie będą terminowo spłacane, na skutek fiaska poniesionego przez właściciela przedsiębiorstwa.

Skąd się bierze kryzys

Sytuacja gospodarcza kraju na dzień dzisiejszy przyprawia przedsiębiorców o bezsenność. Zaniepokojeni są zwłaszcza właściciele małych i średnich firm. Panoszący się od kilku lat po świecie kryzys dotknął chyba każdej gospodarki na świecie i każdej branży. Cały europejski biznes drży w posadach. Dlaczego pojawiają się kryzysy gospodarcze? Jeśli chodzi o źródła obecnego kryzysu, który przypomnijmy narodził się w Stanach Zjednoczonych, to głośno obwiniane są banki. Polityka przez nie prowadzona doprowadziła do tego, że same zaczęły ponosić straty. Nic dziwnego, skoro kredyty były przyznawane firmom, na niepewne inwestycje. Jeśli konkretna strategia, konkretnej firmy poniosła fiasko, to przedsiębiorstwo wpada w tarapaty finansowe. Może zabraknąć jej pieniędzy również na spłatę kredytu. Bank ponosi, więc straty wskutek niespłacanego kredytu. Co dalej? Firma zagrożona bankructwem, musi ciąć koszty i zazwyczaj najczęstszym i najprostszym sposobem jest zwalnianie pracowników. Jeśli ci pracownicy, do niedawna posiadali dobrze płatna pracę być może uzyskali w banku kredyt hipoteczny na swój upragniony dom. W jednej chwili, tracąc pracę pojawia się problem ze spłacaniem rat kredytu. Bank ponosi kolejne straty, kolejny kredyt jest niespłacany. Firmy upadają, wzrost gospodarczy spada. Wyobraźmy sobie setki tysięcy takich przypadków, jeśli nie miliony. Praktycznie mamy efekt kuli śniegowej.

error: Content is protected !!