Umieć żyć z kryzysem

Przedsiębiorcy ciągle pomstują na sytuacje ekonomiczną i gospodarczą. Wydaje się, że trudności piętrzą się z każdej strony a widoki na poprawę sytuacji są póki co niewielkie. W sumie z kryzysem żyjemy już od kilku lat, dlatego tym bardziej oczekujemy momentu, kiedy nastąpi jego koniec. Jednak gospodarki najbardziej nawet rozwiniętych państw borykają się z ogromnymi problemami. Widmo recesji wciąż krąży nad kontynentem europejskim. W Polsce kryzys uderzył nie tylko w szeroko pojęty biznes, ale utrudnił życie także zwykłego obywatela. Na pierwszy ogień poszli ci, którzy mają kredyty hipoteczne w walucie obcej. Drastyczna wręcz zrobiła się sytuacja dla kredytobiorców zadłużonych w szwajcarskiej walucie. Inwestorzy rzucili się na pewne waluty, które dawały gwarancje tego, ze na tym się nie straci. Pierwsze miesiące kryzysu przyniosły wzrost kursu franka. Raty kredytów poszybowały w górę. Polacy poczuli się nabici w butelkę, zwłaszcza, że analitycy przekonywali, że kredyt we frankach to dobry wybór. Stopniowo kryzys przestał być problemem tylko kredytobiorców. Z miesiąca na miesiąc gospodarka zaczęła zwalniać, ponieważ banki w Polsce zgodnie z tendencją ogólnoświatową wstrzymały akcje kredytowania przedsiębiorstw. Rozpoczęły się zwolnienia pracowników we wszystkich branżach. Negatywne nastroje panują wśród właścicieli firm, którzy robią, co mogą by ocalić swój biznes przed upadkiem.

Both comments and pings are currently closed.
error: Content is protected !!