Kryzysowe plusy i minusy

Część ekonomistów twierdzi, że kryzys to nie koniec świata. Załamania gospodarcze na skalę światową zdarzały się i zdarzać pewnie będą. Odpowiedzialni są za nie najczęściej ludzie, ich błędne decyzje nastawione na zysk za wszelka cenę z pominięciem ryzyka. Najogólniej rzecz ujmując takie podstawy ma obecna kryzysowa sytuacja w gospodarce wielu państw. Dobra passa zawsze musi się kiedyś skończyć. Wie o tym każdy kto prowadzi choćby mały biznes. Wprawdzie kryzys to wiele tragedii ludzkich, bankructw firm, problemów z pracą, utrzymaniem rodziny, spłatą zobowiązań. Nie mniej jednak są też nieco bardziej pozytywne strony. Spadają między innymi ceny nieruchomości. Jest to oczywiście negatywne zjawisko dla deweloperów, ale wręcz odwrotnie dla kupujących. Podobnie ma się rzecz z elektroniką, meblami, samochodami. Takich zakupów odmawiamy sobie w trudnych czasach, kiedy jesteśmy zmuszeni oszczędzać. Jednak jak na ironie losu artykuły te są w kryzysie najtańsze, ponieważ jedynie obniżka cen może przyciągnąć klientów. Pozytywnie koniec końców dla konsumentów są także perturbacje zachodzące wśród firm. Upadają te najsłabsze, być może gorzej zarządzane. Na rynku zostają najsilniejsi i najlepsi, przy czym robi się też miejsce na powstanie nowych firm. Wszelkie inicjatywy związane z rozwojem przedsiębiorczości są wspierane przez fundusze rządowe i unijne, co ma wpływ na ożywienie gospodarcze.

Both comments and pings are currently closed.
error: Content is protected !!