Już nie wierzymy analitykom

W wyniku zawirowań w sektorze bankowym sprzed kilku lat, czego skutki odczuwamy po dzień dzisiejszy, stwierdzenie pewny jak w banku zużyło się bardzo mocno. Badania opinii publicznej wykazują, że kryzys przyniósł spadek zaufania wobec wszystkich instytucji finansowych i analityków gospodarczych. Ci ostatni obwiniani są za to, że nie potrafili w porę zauważyć i ostrzec przed zbliżającym się załamanie m gospodarczym. W ten sposób finansiści zapracowali sobie na niepochlebna opinię i dużo czasu jeszcze minie, zanim wskaźniki zaufania powędrują w górę. Wystarczy zerknąć na forum internetowe pod prognozą gospodarczą. Sytuacja nie jest dobra, ponieważ biznes zawsze posiłkuje się analizami rynkowymi, ocena aktualnej sytuacji, gospodarczymi trendami, prognozami giełdowymi i walutowymi. Jeśli nastąpi kryzys zaufania, trudniej jest podjąć decyzje w oparciu jedynie o własną wiedzę i intuicję. Negatywną opinie zyskały tez liczne agencje ratingowe. Ich oceny wiarygodności gospodarek poszczególnych państw same w sobie wiarygodne nie wydawały się na pierwszy rzut oka. Jednocześnie obniżenie ratingu pociągało za sobą jedynie negatywne konsekwencje, wprowadzając jeszcze większą panikę i zawirowania na światowych parkietach i rynkach. Oburzał fakt, że przed kryzysem agencje zatrudniające wybitnych specjalistów nie potrafiły oszacować ryzyka liberalnej polityki kredytowej prowadzonej przez banki.

Both comments and pings are currently closed.
error: Content is protected !!